live 

 
Latanie i spadanie

 
Lipiec

Loty w Bielsku Białej
(Zagi, Typhoon) 

Impreza na Żarze: motoszybowiec, Zagi, Typhoon, Spitfire
 Typhoon: niestety nowe trudne lotnisko, nowe śmigło spowodowały że podczas któregoś nawrotu model przepadł - teraz wymaga naprawy: końcówka skrzydła wymaga rekonstrukcji)
Spitfire - zrobił jeden krótki lot - niestety przez nieuwagę nadleciałem nad inne nadajniki a odbiornik Rex ma pewną brzydką cechę - ze jak poczuje za blisko inne radio to włącza mu się nurkowanie pod kątem 90 stopni w glebę :( - w domku został później naprawiony - na szczęście tylko dzióbek się trochę pokruszył i mocowanie skrzydła.

Kartuzy: Zagi, Akronaut, Spitfire

Linowiec: Zagi (z nowym pakietem li-po lata pięknie :), kombat (echh - co tu dużo pisać - model prosty, tani = lata się beztresowo a powariować można że aż miło :) ). Powyższe modele nie są z pewnością wyszukane ale mają dodatkowo (poza własnościami lotnymi) pewną zaletę: pogoda może być (a zwykle jest) do bani - im to nie przeszkadza!

BD (2004-07-17):
Dziś ciężka artyleria: Extra i heli. Extra - jeszcze mam kłopoty z regulacją i docieraniem MVVSa - także loty raczej spokojniejsze na przelanym silniku. Ale model jest super :) Heli tylko jeden kontrolny zawis 15-sto minutowy - coby nie zapomnieć ;)
Zdjęcia modeli/kolegów


no to idziemy z pieskiem na spacer ;)


rozbieg 


zejście do lądowania 


jeszcze ze 150m ...

Mechucino 2004-07-19
Akronaut, Spit, Zagi. Kilka fotek Spita:
Filmy:
Zagi, ShockFlyer Marka

Linowiec 2004-07-25
Dziś heli (i nieśmiałe fragmenty lotu postępowego) oraz Zagi (ten model to rewelacja: szybuje jak szybowiec ale też zasuwa jak pylon :)


tu nieskromnie się zaprezentuje - ale jest okazja: po raz pierwszy mogłem
spokojnie posterować modelem (Zagi) w pozycji siedzącej :)

Miechucino 2004-07-30
Oblot PittsaMarek męczy Shocka

BD - 2004-07-31
Extra - kilka lotów, lata się coraz lepiej :), 2 loty TL96, tylko jeden
Zagi - bo się skasowało

Linowiec - 2004-08-01
Kombat - jeden lot bo odpadła w locie nakrętka od dzwigni gazu w silniku.
A poza tym - Raptorek - może z 6 lotów? Powoli jest coraz lepiej. To wyraźnie czuć, że z lotu na lot można posunąć się kroczek do przodu.

 

© hilbrycht.com