na lotnisku 

 
IV Zlot modelarzy internautów - PIŁA 2002 

 
Co by tu się dużo nie rozpisywać - krótko - SUPER IMPREZA!!!

Z lataniem przez pogodę było ciut gorzej ale za to jakie klimaty :)
W sobotę kiedy troszkę padało Kaper pokazał nam jak to się robi DELTĘ z depronu. I faktycznie w ciągu 1,5h powstał latający depronowiec !!!
Tutaj mały fotoreportaż z tego wydarzenia.

Z ciekawostek lotniczych:
- koledzy z Niemiec ze swoimi szybowcami (5 metrów rozpiętości) + samolotami holującymi
  Niestety do jednego "holownika" zapomnieli zabrać statecznika. Podczepili więc szybowiec pod drugi  
  holownik. Niestety
  na kilkunastu metrach, doszło do zluzowania linki holującej, następnie szarpnięcie i holownik przepadł.
  Gruchnął o ziemie z lekka się uszkadzając. Szybowiec natomiast zdążył się wyczepić i zaraz wylądował.
  Szkoda - bo już więcej nie latał.

  W niedzielę natomiast zaprezentowali nam lot także potężną repliką Sopwith Camela. Super!
- kolega Kucz z Poznanie wykonał kilka przelotów swoim odrzutowcem. Ech co za dźwięk, co za prędkość ...
  No i umiejętności! W dwóch przypadkach zgasł mu silnik i zawsze doskonale lądował (z wiatrem w dodatku).
- no i oczywiście popisy akrobacyjne wielu naszych doskonałych pilotów

Z nielotniczych - atmosfera, organizacja, zaopatrzenie (:) - marzenie. Lokalowo też super - mieliśmy do dyspozycji kilunastopokojowy (może więcej) dom pilota. Dużo miejsca do spania, "modelarnia", prysznice ...

A z ciekawostek lotniczo/nielotniczych - ja osobiście po kolejnym już pifku kiedy oglądałem model statku piotrap i kiedy pokazał mi takie małe świetliki wędkarskie, które używał do podświetlenia modelu wpadłem na szatański pomysł - a może by tak podświetlić sticka i polatać nim (była ciemna noc i troszkę wiało).
Tak też się stało - Stick został wyposażony w 4 zielona paski (2 na końcówkach skrzydeł i 2 na stateczniku pionowym) wrażenie niesamowite - UFO. Oczywiście lot był krótki :(

Osobiście wiele nie latałem - w sobotę 2 loty Mszybowcem i 3 Twinstarkiem (ha - start i lądowanie na świeżo dorobionym podwoziu). Wspomniany wcześniej lot Stickiem. W niedzielę 2 loty Mszybowcem i próba lotu Trenerkiem (problemy z silnikiem :( ).
Straty - 2 spalone silniki 600, ułamane mocowanie skrzydła w Sticku i podwozie (odpadło) w Trenerku.

OK - czas na kilka zdjęć (tylko tyle - w ręku mieści się albo aparatura albo aparat :)


organizatorzy - Biniu i Jurek


Sopwith Camel


Mucha Piotra_de


JET


Xtreme Kapera


sobota - zmierzch


ja z Twistarkiem (+ Piotrp)


czas coś spalić


nie ma się z czego śmiać - powąchaj silnik


ostatni na lotnisku. sobota wieczór - czekamy na przerwę w deszczu

 

 

© hilbrycht.com