2004-01-01
Inauguracja
sezonu 2004.
Skromna, ale była. Jeden ale za to 30-sto minutowy lot
Akronautem.
W kolejne dni kilka lotów Akronautem.
2004-01-10/11
Albatros - latanie na lodzie. Tu
film z lotów (wmv, 1,5MB)
Temperatura
-8, mgła, porywisty wiaterek - słowem latanie - czyste
wariactwo.
No i oczywiście oblodzenie: śmigieł i w ogóle całego
modelu.



w tle
Kolegiata - taki symbol Kartuz
2004-01-24
Albatros - 3 loty - niestety start z ręki. Pogoda dobra choć
pod koniec pojawiła się mgła - kryjąc samolot szronem. Było
-10. Świetnie
sprawdził się też nowy sposób mocowania pływaków.




to wszystko model
zebrał w locie - to nie opady
2004-01-25
Albatros - znowu 3 loty. Zmieniłem śmigła - teraz APC
6x4E samolot lata lepiej. Udały się nawet samodzielne starty
ze śniegu. Choć wymaga to i tak pewnej wprawy - otóż gdy
model się jako tako rozpędzi (podpierając się na jednym pływaku)
trzeba zaciągnąć drąga - nie ma co czekać aż sam się
oderwie - bo prawdopodobnie szybciej dotknie drugim pływakiem
"ziemii" - zakręci i zahamuje. Pogoda rewelacyjna (no
może za wyjątkiem -10).
Acronaut - dnia poprzedniego otrzymał
narty (czyli
Acronart :).
Model świetnie
startuje i ląduje na śniegu - niestety jest dość
niestateczny w locie - szczególnie przy przechyłach. Raz podczas zakrętu tak właśnie
dziwnie się zachował a ponieważ lubię im latać nisko to po
ułamku sekundy wyglądał tak:

Także
nartom już dziękujemy :) Wieczorem Acronaut był już
naprawiony i na kółkach.
|