patyczak 

 
Pico J3-S 

Kiedy przyniosłem do domu Twinstara żona powiedziała do córki "a teraz tata kupi jakiś samolot dla ciebie". Po co jej samolot ... No ale skoro mama nalega.... Miał być jakiś na gumę. No ale pomyślałem potem - a tam na gumę ... I tak za jakiś czas kupiłem zestaw GWS Pico indoor J3-S. Musiałem dokupić tylko odbiornik i regulator. Regulator 5A GWSa a odb Hitec Feather. Podczas robienia modelu popełniłem błąd i pokleiłem plastiki trzymające wyposażenie do patyka. Że błąd okazało się dopiero przy wyważaniu. Nie chciało mi się wszystkiego zrywać i wstawiłem nowe mocowanie skrzydła (było jeszcze jedno w zestawie) przesuwając je do tyłu. Niestety nowe mocowanie było nieco wyższe i powstał jakiś kąt zaklinowania skrzydła (z przodu wyżej).

Pierwszy lot odbył się na parkingu w mieście. Wystartował z ziemi super. Lecz wkrótce (na szczęście na wysoką trawę) gleba. No tak antena nadajnika wyciągnięta do połowy a na pokładzie odbiornik (jak się okazało gówniany) Feather (20m!!!) - wyleciał poza zasięg. Model wyglądał ok - więc kolejny start. Niestety nie zdążył - na ziemi odpadło skrzydło - jak się okazało - pękł, podczas niefortunnego lądowania, patyk mocowania skrzydła. Koniec latania.
Udało się to jakoś naprawić. Następny lot tu

Oto zdjęcia Patyczaka już podczas kolejnego latania:

Ostatecznie dokonałem pewnej  przeróbki. Zasadniczo polegała na przesunięciu pakietu do przodu. Dziwi mnie to, że musiałem tak kombinować - gdybym umieścił wszystko jak każą w instrukcji to chcąc znaleźć SC musiałbym wydatnie przesunąć skrzydła wraz z pakietem do tyłu. Wyglądałoby to dość śmiesznie - od przodu:  silnik, długo długo nic,  skrzydła (wraz z pakietem i serwami) i zaraz ogon. No chyba, że HS55 za ciężkie ...

Jak widać na zdjęciu. Jest silnik, plastik mocujący koła (w pudełku jest kilka nadmiarowych elementów - to właśnie z jednego z nich), plastik trzymający regulator, pakiet i serwa (zasadniczo na swoim zalecanym w instrukcji miejscu), przednie mocowanie skrzydła (wg instrukcji - powinno być tam gdzie koła), odbiornik, ... Powyższe elementy przymocowałem do patyka mikrowkrętami.
Odbiornik zgodnie z zasłyszanymi radami owinąłem folią metalizowaną (do pakowania podzespołów komp.).
Pozostałe modyfikacje: 
- patyki klejone do skrzydeł (mocowanie skrzydeł) dodatkowo przykleiłem do skrzydeł super taśmą
- do patyków przymocowałem (nić i CA) druciki zakończone haczykiem. Po zainstalowaniu skrzydeł w modelu skrzydła dzięki haczykom spinamy ze sobą gumką (podobno bez tego skrzydła lubią wypaść)
-  pomalowałem patyk na czarny kolor
- z tyłu zainstalowałem kółko (z matchboxa)

Wrażenia z oblotu:
Dziwnie to to lata, niby powoli, spokojnie ale właściwie to dość ciężko i trochę nerwowo. Lot bez silnika b. trudny.
Z pakietem 110 mAh nicd latał koło 4 minut. Natomiast po włożeniu 720 mAh nimh ponad 12 minut (przy sporym gazie).

Ale później było już lepiej. Latałem nim prawie codziennie. Stick to takie fajne stworzenie, że nie potrzebuje wiele do latania ...

Jakieś 2 tygodnie później:

Po kraksie i naprawie dojrzałem do przerobienia Stica na METALSTICKA -;)
Zamiast (krzywego) patyka użyłem lekkiego profilowanego kształtownika aluminiowego (dystans w szybach zespolonych). Na wybór tego właśnie kształtownika miało nie mały wpływ to, że całe "wyposażenie" sticka ładnie i ciasno na niego wchodzi. Stary patyk został jedynie przy statecznikach - przykręcony śrubkami do kształtownika. Teraz mogłem (prawie) swobodnie ustawić sobie położenie stateczników względem osi modelu (przedtem zawsze było inaczej). Antenę dla bezpieczeństwa puściłem nieco niżej.
Nie zauważyłem, żeby nowy "kadłub" negatywnie wpływał na odbiór.
Model lata właściwie tak samo jak z "kadłubem" drzewiennym. Tyle że się tak nie chwieje -;)

Później znowu trochę latałem i ...
Tego dnia robiłem nawet pętle na pakiecie 7x720nimh. Niestety pewnego szybkiego zwrotu (już) MetalStick nie wytrzymał - pękły w powietrzu oba patyki - mocowania jednego skrzydła.
Skrzydło się złożyło a model z wysokości 4m runął na ziemię. Straty: kształtownik do wymiany, trochę pokleić stateczniki i stelaż baterii, no i wymiana patyków w jednym skrzydle. Koledzy radzili wstawić tam pręty węglowe - pomyślę o tym ...

Pomyślałem i ...
Jakiś czas później wstawiłem wspomniane pręty węglowe. Wybrałem się na ulubiony plac. 
Model latał jakoś ciężko ale przede wszystkim fiksował mój kochany Hitec Feather. 3 przymusowe lądowania 
z jego powodu w trawie dobrze się kończyły. Niestety czwarte było w beton. Eeech 
już postanowiłem popełnić coś depronowego ale jakoś przeprosiłem Sticka i naprawiłem go. No wstawię tam odbiornik Rex 5plus - zobaczymy ...

23 września 2002
Co było w niedalekiej przeszłości?:
Rex dotrał - lecz było to samo (czyli złe latanie bo z zasięgiem było już ok). 
Znalazłem przyczynę problemów - silnik - jednak jakoś słabiej kręcił. Postanowiłem na razie zamontować 280 z mniejszym śmigłem. No i w końcu zaczął latać jak należy.
Potem była Piła, gdzie (po kilku pifkach) zrobiłem ze Sticka nocną wersję (!). Zamontowaliśmy mu 4 świetliki wędkarskie i ... rzut w ciemność. Nawet chwilkę latał. No ale projekt był skazany na niepowodzenie. Przy którymś zderzeniu z matką-ziemią ułamało się trzymanie patyka skrzydła. No teraz to będzie gorzej ...

Pokleiłem i przetestowałem. Latał - niestety po 10sek w chwili dynamicznego zwrotu skrzydełko pękło w połowie, złożyło się i gleba - pogięty "patyk", no i mocowanie w miejscu klejenia znów pękło.

Znowu naprawianie :( ...
Skrzydełko zostało sklejone i wzmocnione obustronnie mocną taśmą. Aaa i na mocowanie skrzydeł znalazł się sposób ... Oto Stick dnia 23 września. Czekamy na bezwietrzną pogodę lub halę. Zobaczymy ...


Maj 2003
Na Sticku wypróbowałem pakiet LI-ion. Model latał i latał - choć 280 i 80g pakiet to nie był przypadek nadmiaru mocy - lepsza byłaby 280 z przekładnią. 2 loty i do domu.

Czerwiec 2003
Model po zdemontowaniu serw i napędu wędruje do archiwum (piwnicy) - jego obowiązki przejmuje
eldiablo.
Może w zimie, kiedy otworzą się możliwości lotów halowych model zostanie wygrzebany ....
Reasumując - choć często model zaliczał krety - to sporo się przy nim nauczyłem  - budowy (wieczne modernizacje) i lotów.

 

© hilbrycht.com